
Prędzej czy później większość rozwijających się spawalni dochodzi do tego samego momentu. Mobilne odciągi dymów spawalniczych zaczynają być niewystarczające, ale budowa pełnego centralnego systemu filtracji wydaje się jeszcze zbyt dużą inwestycją.
Właśnie wtedy pojawia się pytanie, którego nie warto sprowadzać wyłącznie do porównania urządzeń. Chodzi raczej o to, na jakim etapie rozwoju znajduje się zakład i jakie rozwiązanie będzie najbardziej racjonalne biznesowo.
Rozbudowane instalacje centralne kojarzą się z nowoczesnymi zakładami produkcyjnymi i dużymi spawalniami. Nic dziwnego, pozwalają obsługiwać wiele stanowisk jednocześnie, zapewniają wysoki poziom kontroli procesu i stanowią naturalny kierunek rozwoju dużych organizacji. Problem polega na tym, że nie każda firma znajduje się na tym etapie.
Często spotykamy zakłady, które właśnie zwiększają produkcję, uruchamiają kolejne stanowiska lub wdrażają pierwsze roboty spawalnicze. Dotychczasowe rozwiązania zaczynają ograniczać rozwój, ale jednocześnie trudno uzasadnić budowę pełnej instalacji kanałowej wraz z centralnym systemem filtracji.
To właśnie w takich sytuacjach warto spojrzeć szerzej na dostępne możliwości.
Mobilna filtracja ma wiele zalet. Jest szybka we wdrożeniu, nie wymaga większych prac instalacyjnych i dobrze sprawdza się przy pojedynczych stanowiskach. Z czasem jednak pojawiają się ograniczenia. Każde nowe stanowisko wymaga kolejnego urządzenia. Zmienia się organizacja pracy. Rośnie liczba punktów wymagających serwisu i wymiany filtrów. Coraz trudniej utrzymać jednakowy poziom ochrony na wszystkich stanowiskach.
Szczególnie wyraźnie widać to przy rozwoju produkcji seryjnej oraz podczas wdrażania automatyzacji. Robot spawalniczy czy cobot potrafi pracować przez wiele godzin, generując duże ilości dymów spawalniczych. W takich warunkach potrzeby zakładu zaczynają wykraczać poza typową filtrację stanowiskową.
Niekoniecznie.
Wiele zależy od liczby stanowisk, planów inwestycyjnych oraz organizacji produkcji. Jeżeli układ hali jest już docelowy, a liczba stanowisk będzie rosła, centralny system filtracji często okazuje się najlepszym rozwiązaniem w dłuższej perspektywie.
Jednak w praktyce istnieje duża grupa zakładów, które znajdują się pomiędzy tymi dwoma etapami. Są zbyt duże na pojedyncze mobilne odciągi, ale jednocześnie nie potrzebują jeszcze pełnej infrastruktury centralnej.
Właśnie dla takich zastosowań powstał MCP-GO SmartFilter.
Patrząc na rozwój wielu spawalni, można zauważyć pewien powtarzający się schemat. Na początku pojawiają się pojedyncze stanowiska wyposażone w lokalne odciągi. Następnie produkcja rośnie, liczba stanowisk zwiększa się, a wymagania dotyczące jakości powietrza stają się coraz bardziej restrykcyjne.
W tym momencie wielu inwestorów staje przed wyborem pomiędzy dalszym dokładaniem kolejnych urządzeń a budową pełnej instalacji centralnej.
MCP-GO został zaprojektowany właśnie dla tego etapu. To kompaktowy system filtracji typu plug-and-play, dostarczany jako kompletne rozwiązanie gotowe do szybkiego uruchomienia. Jednocześnie wykorzystuje technologię rozwijaną w rodzinie MCP SmartFilter, stosowanej w przemysłowych systemach filtracji.
Jedną z największych zalet MCP-GO jest jego uniwersalność.
System może być wykorzystywany zarówno przy stanowiskach spawania ręcznego, jak i w aplikacjach zrobotyzowanych oraz przy procesach cięcia termicznego. Rozwiązanie może obsługiwać do pięciu stanowisk spawania ręcznego, stanowiska zrobotyzowane lub pojedyncze stanowiska cięcia termicznego.
To ważne szczególnie dla firm, które rozwijają automatyzację etapami. Wdrożenie pierwszego robota spawalniczego nie musi automatycznie oznaczać konieczności budowy dużego centralnego systemu filtracji.

W praktyce decyzja rzadko dotyczy wyłącznie parametrów technicznych. Znacznie częściej rozmawiamy o czasie wdrożenia, dostępnej przestrzeni, kosztach inwestycyjnych i możliwości dalszej rozbudowy.
MCP-GO jest dostarczany jako kompletne rozwiązanie, które nie wymaga rozbudowanej infrastruktury. Dzięki niewielkim wymiarom zajmuje mniej miejsca niż klasyczne instalacje centralne, a jego wdrożenie jest znacznie prostsze. Jako producenci podkreślamy również gotowość do szybkiej relokacji lub dostosowania do zmian procesu produkcyjnego. To właśnie dlatego rozwiązanie często wybierają firmy znajdujące się w fazie wzrostu, które chcą poprawić jakość powietrza już teraz, nie zamykając sobie drogi do dalszego rozwoju.
To pytanie pojawia się bardzo często. W wielu sytuacjach MCP-GO nie jest rozwiązaniem konkurującym z centralnym systemem filtracji. Jest etapem rozwoju pomiędzy filtracją stanowiskową a pełną instalacją centralną.
Pozwala uporządkować proces, poprawić warunki pracy i zdobyć doświadczenia związane z eksploatacją bardziej zaawansowanego systemu filtracji. Gdy produkcja osiąga kolejny poziom, łatwiej ocenić rzeczywiste potrzeby zakładu i zaplanować dalsze inwestycje.

Dyskusja o filtracji mobilnej i centralnej często koncentruje się na urządzeniach. Tymczasem najważniejsze jest zrozumienie etapu rozwoju zakładu.
Jeżeli spawalnia opiera się na pojedynczych stanowiskach, mobilny odciąg dymów spawalniczych może być w pełni wystarczający. Jeżeli zakład posiada rozbudowaną produkcję i stabilny układ stanowisk, naturalnym kierunkiem rozwoju staje się centralny system filtracji.
Pomiędzy tymi dwoma scenariuszami znajduje się jednak duża grupa firm, które potrzebują rozwiązania elastycznego, skalowalnego i szybkiego we wdrożeniu. Właśnie dla takich zastosowań został opracowany MCP-GO SmartFilter.
Jeżeli planujesz rozbudowę spawalni, wdrożenie robotów spawalniczych lub szukasz bardziej efektywnego sposobu na odciąg dymów spawalniczych, warto przeanalizować różne scenariusze rozwoju instalacji jeszcze przed podjęciem decyzji inwestycyjnej. Skontaktuj się z nami: [email protected]